Zrobiłam w życiu trochę głupich rzeczy.
O drugiej w nocy łapałam stopa na Marszałkowskiej.
Żyłam długie dnie na diecie czekoladowej.
Przewagarowałam przerażającą część liceum.
Powiedziałam dużo przykrych słów.
Kłamałam.
Obgadywałam.
Nie nauczyłam się rosyjskiego.
Byłam bardzo naiwna albo głupio cyniczna.
Nie odpisałam na kilka ważnych wiadomości.
Wciąż mi się zdarza. Chociaż skrupulatnie czytam etykietki i regularnie gotuję zdrowe zupy, to czasem zaczynam dzień od garści czekoladek. Może dwóch garści. Może nawet częściej niż czasami. Piszę nocne notki na blogaska, zamiast przygotować korepetycje na rano. Zamykam się w swojej skorupce. Nie chce mi się ani iść jutro na te korepetycje ani na tę imprezę ani mówić co mi jest.
Nic mi nie jest.
Chciałabym pić herbatę. Jesień bym chciała, chociaż jesieni nikt tu nie planuje. I pójść na nocny spacer z psem, którego przecież już nie ma. I żeby ktoś pokochał Gapcia ze schroniska. I mnie!imnie!, chciałoby się dopisać, ale miłość, takie słowo.
poniedziałek, 16 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarze:
Przecież to czego nie zrobiłaś można jeszcze zrobić. Rosyjski na przykład.
a, widze ze zyjesz jednak. fajnie. reszta mniej fajnie. znamy to.
Hmmm.....
Nie znamy się osobiście. Jakiś czas temu dodałem Twojego bloga do ulubionych i od tamtego czasu tu nie zaglądałem. Dziś otworzyłem bloggera, którego traktuję jako notatnik (nie publikuję tego, co napiszę) i wyskoczyły mi aktualizacje blogów. Właściwie to chyba bardzo pierwotne, bo człowiek, to zwierzę stadne... w każdym razie, ja mogę o sobie napisać to samo, tyle, że ja nie nauczyłem się niemieckiego. No i jestem uzależniony od czekolady, a każdy broni swojego nałogu, więc nie wypominam sobie tabliczek. W każdym razie, gdziekolwiek i kimkolwiek jesteś, wiedz, że nie jesteś osamotniona.
Pozdrowienia, chwilowo z Bieszczad. Ralphi.
Oczywiście, że "zwierze" a nie "zwierzę" ;) Przyznanie się do błędu, to połowa sukcesu! :)
ja bym jednak dał "zwierzę".
już jesień!
:*
hmm znam ten ból, ty rosyjskiego ja hiszpańskiego.
jesteśmy tylko kruchą powłoką na coś co znajduje się gdzieś głęboko w nas. choć warto się czasami zastanowić co robimy.
Prześlij komentarz