wtorek, 9 czerwca 2009
proza
z wiadomosci milych i przyjemnych. pakuje sie, szukam tras po paryzu, sprawdzam ceny biletow do muzeow. lubie to uczucie ekscytacji przed podroza, przed wyjazdem w nie-nieznane przeciez, ale mimo wszystko w nowosc, innosc, w przygode. laduje baterie do aparatu, wyciagam mapke i przyklejam usmiech do twarzy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarze:
porada praktyczna - nie wiem czy się doczytałaś, ale osoby poniżej 26. roku życia będące obywatelemi Unii mają w Paryżu wstęp wolny do prawie wszystkich muzeów :) czasem tylko panie bileterki mają problem z tym, czy Polska aby na pewno należy do UE...
doczytalam i bardzo mnie to ucieszylo. a masz moze liste tych muzeow? bo ja znalazlam tylko orsay na razie.
nooo ale jade z rodzicami, ktorzy niestety nijak sie w tej grupie wiekowej nie mieszcza, wiec cen i tak szukam ;-)
lista , nie wiem czy pełna. w każdym razie większość interesujących muzeów jest za darmo (oprócz, niestety, Cité des sciences, które przy okazji bardzo polecam), w tym Luwr, Wersal, Orsay itd:)
oprócz tego za darmo dla wszystkich jest wstęp do muzeów miejskich Paryża.
oo, dziekidzieki. moze dzieki temu sie dokulturalnie.
a, ze glupio zapytam, my sie znamy? (:
nie znamy się, ale jestem stałą czytelniczką (czy jak wolisz cichą wielbicielką :D) od paru lat :)
ojej. to tym bardziej mi milo i tym bardziej dziekuje (:
nie ma za co:)
ja tam nie wiem, na trzy dni przed wyjazdem do hamburga wcale się nie ekscytuję. wręcz przeciwnie - bardzo mnie na samą myśl obrzydza.
no ale ty baw się dobrze, wracam 21 i koniecznie musimy się jeszcze spotkać przed twoim wyjazdem. buzi
Prześlij komentarz